Dlaczego komunikacja wspomagająca jest ważna? Kilka słów o potrzebach dzieci niemówiących
21.07.2014Podobnie jest u osób dorosłych, które w wyniku choroby (np. udaru) utraciły możliwość mówienia, ale zachowały rozumienie języka. W takich przypadkach alternatywne formy komunikacji są nie tylko pomocne – często stają się jedynym sposobem wyrażania potrzeb i uczuć. Trudno wyobrazić sobie, by osoba znajdująca się w takiej sytuacji miała rezygnować z dostępnych metod komunikacji i czekać przez lata na możliwy powrót mowy.
Dzieci również potrzebują narzędzi do komunikacji
Małe dzieci, mimo że nie potrafią jeszcze swobodnie mówić, mają wiele do zakomunikowania. Wskazywanie, gesty czy pierwsze słowa pozwalają im wyrażać potrzeby, wybory i emocje. Jednak zanim będą w stanie zbudować pełne zdania, mijają miesiące, a czasem lata. W tym okresie alternatywne lub wspomagające formy komunikacji znacząco ułatwiają codzienne funkcjonowanie.
Nie chodzi o zastępowanie mowy systemami znaków czy o wprowadzanie sztucznych narzędzi. W praktyce najczęściej są to:
-
gesty naturalne, które rozumiemy kulturowo,
-
zdjęcia lub obrazki, które dziecko może wskazać, aby wyrazić potrzebę lub intencję.
Wielu rodziców obserwuje takie zachowania intuicyjnie – maluchy same wskazują ilustracje w książeczkach, aby pokazać, czego chcą, co im się podoba lub co chcą zrobić.
Przykładowo: dziecko, które nie potrafi jeszcze powiedzieć „Boli mnie brzuch”, może wskazać odpowiedni symbol (obrazek). Zebrane w uporządkowany sposób zdjęcia i rysunki stają się dla niego realnym wsparciem w wyrażaniu emocji i potrzeb.
Rola komunikacji wspomagającej w terapii
W przypadku dzieci niemówiących lub mówiących niewiele celem nadrzędnym terapii powinno być zapewnienie im efektywnego narzędzia komunikacji. Oczekiwanie, że rozwój mowy nastąpi szybciej bez zastosowania alternatywnych metod, jest nieuzasadnione i może prowadzić do frustracji dziecka.
Brak możliwości komunikowania się często skutkuje zachowaniami trudnymi – wycofaniem, agresją lub silnym napięciem emocjonalnym. Wprowadzenie narzędzia AAC (Augmentative and Alternative Communication) zmniejsza te trudności, wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i wspiera samodzielność.
Warto też podkreślić, że badania naukowe wielokrotnie wykazały, iż komunikacja wspomagająca nie hamuje rozwoju mowy. Wręcz przeciwnie – poprzez łączenie gestu lub obrazka z wypowiadanym słowem, stymuluje rozwój językowy i przyspiesza opanowanie nowych form werbalnych. W momencie, gdy dziecko zaczyna swobodnie wypowiadać dane słowo, alternatywny sposób przestaje być potrzebny.
Logopeda – specjalista od komunikacji
W pracy z dziećmi niemówiącymi warto spojrzeć na logopedę nie tylko jako na „specjalistę od mowy”, ale przede wszystkim jako na osobę wspierającą komunikację – niezależnie od formy, jaką dziecko aktualnie posługuje się najefektywniej.
Mowa jest jednym ze sposobów komunikowania się, ale bez zdolności przekazywania intencji i uczuć nie spełnia swojej podstawowej funkcji. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci otrzymywały narzędzia pozwalające im wyrażać siebie już teraz, a rozwój mowy traktować jako proces, który często przebiega równolegle.

