4 mity na temat wymowy

4 mity na temat wymowy

wymowa

Błędne przekonania mogą stać się powodem rezygnacji z planów zawodowych bądź osobistych, utrudniać lub wręcz uniemożliwiać osiąganie celów, a nawet umniejszać poziom satysfakcji życiowej. Postaram się obalić znane mi mity na temat wymowy, by nie stały się powodem rezygnacji z ewentualnych marzeń.

  1. Kiedyś się nauczy.

Zakładając, że rozwój mowy dziecka przebiega z opóźnieniem, ale nie jest zaburzony, pewnie „kiedyś się nauczy”. Dotyczy to takich sytuacji, kiedy dziecko zaczęło mówić później, rozwój mowy przebiega zgodnie z tradycyjnymi etapami i nic po drodze owego rytmu nie zaburzy. W przypadku substytucji, czyli zastępowania jednych głosek innymi (np. safa zamiast szafa) prawdopodobieństwo, że dziecko samo nauczy się je wypowiadać jest duże (przy założeniu, że ma sprawny język – przy [sz] trzeba umieć unieść go do podniebienia – i słuchowo odróżnia tę głoskę od innych). Jeśli natomiast dziecko deformuje dźwięki, tj. wymawia je, ale w sposób odbiegający od polskiej normy (np. [r] francuskie czy [s] wymawiane z językiem między zębami), NIGDY samo nie nauczy się prawidłowego ich brzmienia. Nie ma szans!

  1. Dorośli nie pozbędą się już wady wymowy.

Nie wiem, skąd takie przekonanie. Wydaje mi się, że dorośli, którzy mają wadę wymowy, albo o niej nie wiedzą, albo są do niej na tyle przyzwyczajeni, że im nie przeszkadza. Tych, których jednak kusi, żeby mówić pięknie, namawiam na wizytę u logopedy. Terapia zwykle trwa krócej niż się wydaje.

  1. Sprawność języka jest uwarunkowana genetycznie.

To jak usprawiedliwianie swojej tuszy genami przy równoczesnym objadaniu się chipsami. Jeśli nasza mama karmiona była papkami i sepleniła, a potem takie same papki gotowała dla nas, to nasze seplenienie nie przeszło w genach, ale jest winą nawyków żywieniowych matki, przejętych po babce. To, że mamy mało sprawny język, nie oznacza, że geny nam wszystko popsuły. Powszechne przekonanie, jakoby zrobienie rurki z języka było uwarunkowane genetycznie (słyszę to od każdego pacjenta powyżej 10 r. ż., któremu polecę jej zrobienie) zostało obalone – badania naukowe nie potwierdzają tej hipotezy. Wskazują za to na możliwość wyuczenia się tej umiejętności (por. Wikipedia), co potwierdza też praktyka logopedyczna. Gwarancją sukcesu nie są geny a motywacja.

4. Prawidłowa wymowa jest niezbędna do pracy w telewizji czy radiu.

Och, jakże bym chciała napisać, że to prawda. Niestety, i nie ubolewam nad tym w osamotnieniu, to już tylko pobożne życzenie. Z wadą wymowy można zostać dziennikarzem telewizyjnym, radiowym, lektorem (naprawdę słyszałam!), politykiem itd. Krwawią mi uszy, kiedy słyszę naganną wymowę w mediach. Jeśli wzoru nie znajdziemy w nich, to na ulicy tym bardziej. Jakież to smutne.

BRAK KOMENTARZY

Skomentuj