Zielony stwór (gra)

Zielony stwór (gra)

2 1993
Cel gry:
* rozwój struktury budowanych zdań poprzez ćwiczenie wymyślania przysłówków i przymiotników;
* kupa śmiechu 😉
Gra dla minimum dwóch osób.
Zasady:
Wersja gabinetowa: Logopeda przygotowuje tekst krótkiego opowiadania, pozostawiając wolne miejsca na przysłówki i przymiotniki (we wszystkich możliwych pozycjach w zdaniu). Uczeń wymyśla brakujące części mowy tylko na podstawie pytań: jak? jaki? jaka? jakie? (nie zna treści opowiadania). Odczytywanie powstałego – zaznaczmy bezsensownego – tekstu wywołuje lawinę śmiechu.
Wersja grupowa: przysłówki i przymiotniki podają na zmianę wszystkie osoby biorące udział w grze. Największe emocje wywołują teksty, które dotyczą osób obecnych.


Przykładowy tekst na początek:

Wstałem dzisiaj ——————– (jak?), co przeważnie mi się nie zdarza. Po zjedzeniu ————————- (jakiego?) śniadania ——————— (jak?) wybiegłem z mojego ———————-(jakiego?) domu. Ku mojemu zdziwieniu na —————— (jakim?) ogrodzeniu naszego ——————– (jakiego?) sąsiada zobaczyłem wystające —————– (jakie?) uszy. Podszedłem —————– (jak?) do ogrodzenia i zajrzałem —————— (jak?) na ———————- (jakie?) podwórko ——————- (jakiego?) sąsiada. Mietek – bo tak nazywał się mój —————– (jaki?) sąsiad leżał właśnie na —————– (jakim?) leżaku w przebraniu ——————- (jakiego?) królika, a jego ——————- (jaki?) brat robił mu —————– (jak?) ————— (jakie?) zdjęcia. Wydałem z siebie nieśmiałe cha cha i już miałem pomachać naszym ————- (jakim?)sąsiadom, gdy zauważyłem, że moje —————- (jakie?) ręce są różowe, a królicze ————- (jakie?) uszy spadają mi na ————– (jakie?) ramiona. Ratunku! – krzyczałem ———————- (jak?), kiedy moja ———— (jaka?) mama próbowała mnie obudzić.

Kilka słów na koniec: grałam w tę grę przez wiele lat, będąc jeszcze w szkole podstawowej (chodziłam do ośmioklasowej:). Kojarzy mi się z Wisławą Szymborską – wydaje mi się, że to ona jest jej twórczynią. Oryginalny tytuł to: „Zielony trup”. 

SIMILAR ARTICLES

0 1053

0 1274

2 KOMENTARZY

Skomentuj